World Of Whitney Houston Forum
WORLD OF WHITNEY HOUSTON największe polskie forum tworzone przez Fanów i dla Fanów! ZAPRASZAMY!!!

Archiwum - Natasha Richardson nie żyje

Caroline - 19-03-2009, 09:43
Temat postu: Natasha Richardson nie żyje
W wieku 45 lat w Nowym Jorku zmarła brytyjska aktorka Natasha Richardson - poinformował w nocy ze środy na czwartek rzecznik rodziny.



Richardson przebywała w nowojorskim szpitalu od wtorku. Towarzyszył jej mąż Liam Neeson, dwaj synowie - 13-letni Michael oraz 12 letni Jack - i najbliżsi krewni.

- Liam Neeson, synowie i cała rodzina są wstrząśnięci i zdruzgotani tą tragiczną śmiercią ich ukochanej Natashy. Dziękują też za wsparcie - mówił rzecznik Alan Nierob.

45-letnia Richardson była w stanie śmierci mózgowej po wypadku na nartach, któremu uległa w poniedziałek w Kanadzie. Doznała poważnego urazu głowy w kurorcie narciarskim Mont Tremblant, ok. 120 km od Montrealu.

Pozornie niegroźny wypadek zdarzył się na stoku dla początkujących podczas lekcji z instruktorem. straciła równowagę i zsunęła się w dół stoku. Wydawało się, że nie odniosła żadnych obrażeń. Wstała ze śmiechem i nie chciała nawet widzieć lekarza. Dopiero godzinę po powrocie do pokoju zaczęła odczuwać silne bóle głowy.

Zmarła pochodziła z rodziny związanej z filmem i aktorstwem: jej matka Vanessa Redgrave to laureatka Oscara, a ojciec Tony Richardson był reżyserem, scenarzystą i producentem filmowym i teatralnym.

Urodzona w 1963 roku Richardson ukończyła prestiżową Centralną Szkołę Mowy i Dramatu w Londynie (CSSD). Szerszej publiczności była znana z ról odegranych w filmach "Nie wierzcie bliźniaczkom", czy "Pokojówka na Manhattanie". Jednak najbardziej ceniono ją za występy na deskach teatrów londyńskiego West Endu i nowojorskiego Broadwayu.

M.in. za występ w musicalu "Kabaret" wyróżniono ją w 1998 roku amerykańską nagrodą Tony, przyznawaną za wybitne osiągnięcia w sztuce teatralnej.

http://film.onet.pl/0,0,1936896,wiadomosci.html

Grani - 19-03-2009, 10:44

Czytałam o tym wczoraj. Egoisci.pl juz wczoraj ja usmiercili :zly: :(
Wielka strata, ogromnie wspoczuje rodzinie Ntatashy zwłaszcza jej synom.
Jak niebezpieczny moze okazac sie upadek :( :( :( :zalamany: :zalamany: :zalamany:
<*> <*> <*>

Caroline - 19-03-2009, 10:47

Bardzo ją lubiłam w filmach "Nie wierzcie bliźniaczkom" i "Pokojówka na Manhattanie". Szkoda, że już nie zagra w żadnym filmie :( :(
Grani - 19-03-2009, 10:54

ja ja głownie kojarzę głownie dzięki roli w nie wierzcie bliźniaczkom. Musiała uderzyć głowa o jakiś kamień albo o lód. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć,, ze zwykły upadek byłby tak grozny
daniel7 - 19-03-2009, 11:04

Lubiłem ją jako aktorkę, a szczególnie w Pokojówce na Manhatanie... [*] [*] [*] [*] [*]
Tomek1990 - 19-03-2009, 12:42

:(
Caroline - 19-03-2009, 13:39

Znalazłam bardzo fajne zdjęcie Natashy z mężem. Tak bardzo mi się spodobało, że postanowiłam je tu pokazać:


Grani - 19-03-2009, 13:41

śliczne :) :serce:

taka bezsensowna śmierć :zalamany:

daniel7 - 19-03-2009, 16:48

Zdjęcie śliczne!! Bardzo mi się podoba =) ech... nikt już jej nie zobaczy takiej uśmiechniętej =(
Caroline - 20-03-2009, 06:59

Karetka wezwana do Natashy Richardson została odwołana?

Do mediów docierają kolejne informacje dotyczące okoliczności śmierci Natashy Richardson. Serwis CNN donosi, że karetka wezwana na stok do aktorki została odwołana.

Sanitariusze wysłani na stok narciarski w kurorcie Station Mont Tremblant w Kanadzie po upadku aktorki Natashy Richardson, zostali odwołani, i nawet nie mieli okazji by sprawdzić jakie obrażenia odniosła aktorka, powiedział gazetom z Toronto dyrektor dyspozytorni karetek.

Richardson, laureatka teatralnej nagrody Tony i aktorka filmowa pochodząca ze słynnej rodziny aktorskiej Redgrave, zmarła dwa dni później w szpitalu w Nowym Jorku z powodu obrażeń głowy odniesionych podczas upadku. Planowana jest autopsja, która ma pomóc ustalić dokładne przyczyny śmierci aktorki. Yves Coderre, dyrektor dyspozytorni karetek powiedział dziennikom "The Globe" i "Mail", że po telefonie od patrolu narciarskiego na stok, na którym doszło do wypadku, natychmiast została wysłana karetka. "Lekarz i sanitariusze nawet nie widzieli pacjentki. Zostali odesłani z powrotem". Coderre nie powiedział gazetom kto odesłał karetkę. CNN nie zdołało się skontaktować z dyrektorem dyspozytorni.

Rzeczniczka kurortu narciarskiego poinformowała, że w związku z doniesieniami w sprawie odesłania karetki przygotowywane jest nowe oświadczenie. We wcześniejszym kierownictwo kurortu informowało, że sanitariusze z patrolu narciarskiego "zjawili się na miejscu zdarzenia w kilka minut" po tym jak czterdziestopięcioletnia Richardson upadła podczas lekcji jaką pobierała na stoku dla początkujących. Nie miała na głowie kasku.

Według tego komunikatu sanitariusze "nie zauważyli żadnych widocznych obrażeń". "Zastosowano standardową procedurę i kobieta została zwieziona w dół na toboganie. Tam doradzono jej by skonsultowała się z lekarzem, jednak odmówiła". Richardson, której towarzyszył jej instruktor narciarski, wróciła do hotelu, jednak mniej więcej godzinę po upadku na stoku poczuła się źle. Po raz kolejny wezwano więc karetkę, tym razem do hotelu. Gdy zjawili się sanitariusze Richardson była przytomna, ale w złym stanie, powiedział Coderre. Aktorka została przewieziona najpierw do lokalnego szpitala, potem do szpitala w Montrealu, a następnie przetransportowana do szpitala Lenox Hill w Nowym Jorku.

Richardson i jej mąż Liam Neeson mają dwóch synów – Michaela i Daniela. Po śmierci aktorki rodzina wydała krótkie oświadczenie. "Liam Neeson, jego synowie i cała rodzina są zdruzgotani i są w szoku po tragicznej śmierci ich ukochanej Natashy. Dziękują wszystkim za wyrazy wsparcia, miłości i modlitwę, i proszą o uszanowanie ich prywatności w tak trudnym dla nich momencie życia".
Richardson pochodzi ze znanej aktorskiej rodziny. Jej dziadek, Sir Michael Redgrave, był słynnym brytyjskim aktorem. Jej matka, Vanessa Redgrave, także aktorka, ma na swym koncie Oskara, zaś jej ojciec, nieżyjący już Tony Richardson był znanym reżyserem takich obrazów jak "Look Back in Anger," "The Entertainer", czy też nagrodzonego Oskarem "Toma Jonesa." Znanymi aktorami są także wuj Richardson Corin Redgrave, ciotka Lynn Redgrave i siostra Joely Richardson. Natasha Richardson zdobyła teatralną nagrodę Tony za rolę Sally Bowles w musicalu "Kabaret" w 1998 roku. Zebrała też entuzjastyczne recenzje za rolę w wersji "Tramwaju zwanego pożądaniem" z 2005 roku. Po styczniowej premierze, miała występować w kolejnych pokazach musicalu Stephena Sonheima "A Little Night Music".

http://film.onet.pl/0,0,1937557,wiadomosci.html

daniel7 - 20-03-2009, 07:50

Teraz to wszystko będzie pewnie przekręcane... ciekawe co jeszcze wymyślą, bo jakoś nie wydaje mi się, że to co napisali jest całkowitą prawdą.

Ech... będą żerowali na jej śmierci, żeby tylko jeszcze jaką plotkę na jej temat napisać dla kasy =/ wrr

Caroline - 20-03-2009, 09:11

CNN to nie Pudelek. Nie wydaje mi się by podali niesprawdzone informacje. :/
Caroline - 20-03-2009, 10:51

Ujawniono przyczynę śmierci Natashy Richardson

Natasha Richardson zmarła w wyniku krwawienia w mózgu, spowodowanego upadkiem na stoku narciarskim - orzekł patolog.

Patolog orzekł, że Richardson zmarła w wyniku wypadku. Lekarze stwierdzili natomiast, iż aktorka mogłaby nadal żyć, gdyby odpowiednio szybko otrzymała pomoc lekarską. Jednak pomiędzy upadkiem a przyjęciem jej do szpitala minęły cztery godziny.

Aktorka miała krwiak nadtwardówkowy, który powoduje krwawienie pomiędzy czaszką a osłoną mózgu. Takie krwawienie jest często spowodowane przez pęknięcie czaszki i może doprowadzić do powstania skrzepu uciskającego mózg. Nacisk ten może spowodować, że przygniecenie pnia mózgu, co z kolei może być przyczyną problemów z oddychaniem i innymi funkcjami życiowymi.

Pacjenci z takim urazem często zaraz po wypadku czują się dobrze, gdyż symptomy mogą pojawić się dopiero z czasem.

- To da się wyleczyć, jeśli wie się, gdzie tkwi problem i pacjent zostaje od razu przewieziony do szpitala – mówi dr Keith Siller z New York University Langone Medical Center. – Jednak czasu na to jest bardzo niewiele – dodaje.

Aby zapobiec śpiączce lub śmierci, chirurdzy często wycinają część czaszki, aby zrobić miejsce na opuchliznę mózgu.

- Opuchlizna powoduje dalszy uraz, a to powoduje dalsze puchnięcie – tłumaczy dr Edward Aulisi, neurochirurg z Washington Hospital Center. – To błędne koło, gdyż wszystko wewnątrz to zamknięta przestrzeń – mówi.

45-letnia Richardson zmarła w środę w szpitalu Lenox Hill Hospital na Manhattanie w wyniku upadku na stoku narciarskim w ośrodku Mont Tremblant w Quebecu w poniedziałek. Szczegóły jej leczenia nie zostały ujawnione.

Do czwartku nie była jasne, jak doszło do upadku. Rzecznik ośrodka zdradził jedynie, że aktorka upadła na stoku dla początkujących i godzinę później zaczęła narzekać na ból głowy.

Tomografia komputerowa może ujawnić krwawienie, posiniaczenie lub początek puchnięcia mózgu. To pacjenci powinni wiedzieć, czy takiej potrzebują.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbędzie się pogrzeb. Rodzina zamiast kwiatów poprosiła o dotacje na rzecz fundacji amfAR.

Śmierć Richardson rozpoczęła dyskusję na temat bezpieczeństwa na stoku. W Quebecu rozważa się wprowadzenie nakazu noszenia kasku, którego nie miała na sobie Richardson. Pojawiły się także pytania, dlaczego pierwsza karetka została odesłana. Podobno aktorka odmówiła pomocy medycznej. Druga została wezwana już do hotelu, kiedy stan aktorki pogorszył się. Richardson została wówczas zabrana do szpitala.

Środowisko aktorskie wyraziło żal z powodu śmierci Richardson. Teatry na Broadwayu, gdzie aktorka występowała, przyćmiły światła w czwartek o godzinie 20, kiedy rozpoczynają się wieczorne spektakle. Ciepłe słowa na temat aktorki padły m.in. z ust Lindsay Lohan oraz Sama Mendesa, który stwierdził, że "nie może uwierzyć, że ta utalentowana, odważna, wytrwała i cudowna kobieta nie żyje".
Ostatni film aktorki, "Wild Child", miał już swoją premierę na świecie, ale nie w Stanach Zjednoczonych. Studio Universal Pictures nie wyznaczyło jeszcze daty premiery w Ameryce.

http://film.onet.pl/0,0,1937715,wiadomosci.html

daniel7 - 20-03-2009, 11:07

Ech... straszna śmierć... =(
Grani - 20-03-2009, 11:18

daniel7 napisał/a:
Ech... straszna śmierć... =(


raczej bezsensowna, gdyby odrazu wzięli ja do lekarza jej szansa na przeżycie by wzrosła. Przy tak mocnym upadku powinna być przymusowo zbadana. Pewnie teraz po jej wypadku i jej śmierci wprowadza taki nakaz...

Kamx - 20-03-2009, 11:25

to smutne, że wpierw musi wydarzyć się tragedia, aby zaczęto wprowadzać środki prewencyjne...
Caroline - 20-03-2009, 11:52

Kamx napisał/a:
to smutne, że wpierw musi wydarzyć się tragedia, aby zaczęto wprowadzać środki prewencyjne...

Dokładnie. To niestety bardzo smutna rzeczywistość :(

daniel7 - 20-03-2009, 12:03

Widać, że nie tylko u nas służba zdrowia nie nadaje się do niczego...
Margolcia19894 - 21-03-2009, 15:29

służba zdrowia??? hahaha w ogóle jej nie ma
daniel7 - 21-03-2009, 18:58

Margolcia19894, jest... ale tylko taka dla pozoru :D
Margolcia19894 - 21-03-2009, 23:18

żeby ludzie umierali:):)
Caroline - 23-03-2009, 08:56

Natasha Richardson pożegnana przez rodzinę i przyjaciół

Natasha Richardson została pochowana w niedzielę podczas prywatnej uroczystości pogrzebowej w Millbrook w stanie Nowy Jork. Aktorka zmarła w wyniku upadku na stoku narciarskim.

Mąż Liam Neeson był jedną z osób niosących trumnę do małego kościółka św. Piotra. Aktor przybył na uroczystość wraz z synami: 13-letnim Micheálem i 12-letnim Danielem, oraz matką Richardson, Vanessą Redgrave i jej siostrą, Joely Richardson. Nie zabrakło także przyjaciół rodziny: Umy Thurman, Ralpha Fiennesa, Alana Rickmana, Laury Linney, Timothy Daltona i Mii Farrow.

Po prywatnej stypie, która odbyła się w piątek, trumna z ciałem aktorki została przewieziona do domu w Hudson Valley. Richardson została pochowana na tym samym cmentarzu, co jej babcia, Rachel Kempson, która zmarła podczas odwiedzin u wnuczki w 2003 roku. Trumna była przyozdobiona irlandzkim symbolem Claddagh, oznaczającym miłość, przyjaźń i lojalność.

Zamiast kwiatków, rodzina poprosiła o dotacje na rzecz fundacji amfAR, finansującej badania nad AIDS. 45-letnia Richardson, której ojciec Tony Richardson zmarł w wyniku komplikacji spowodowanych przez chorobę, przez wiele lat wspierała akcje charytatywne.

W czwartek patolog orzekł, że aktorka zmarła z powodu krwiaka nadtwardówkowego, który powstał w wyniku tępego uderzenia w głowę.

Richardson zmarła w środę w szpitalu w Nowym Jorku po tym, jak upadła na stoku narciarskim w ośrodku Mont Tremblant w Quebecu w Kanadzie. Lekarze stwierdzili, że niewykluczone, iż mogłaby żyć, gdyby otrzymała natychmiastową pomoc.

Teatry na londyńskim West Endzie i nowojorskim Broadwayu zgasiły światła w czwartkową i piątkową noc, czcząc w ten sposób pamięć o aktorce.




Mąż aktorki Liam Neeson i jej matka Vanessa Redgrave podczas uroczystości pogrzebowej




http://film.onet.pl/0,0,1938953,wiadomosci.html

Grani - 23-03-2009, 11:33

Piękny pogrzeb. :( Dla Liana jak i dla całej rodziny musiało to być niezwykle trudne przeżycie.
Myślałam,ze zdjęcia z pogrzebu się nie pojawia to przecież taka prywatna sprawa...
(*) (*) (*)
kurcze taka bezsensowna śmierć... :(

Caroline - 23-03-2009, 12:13

Grani napisał/a:
Myślałam,ze zdjęcia z pogrzebu się nie pojawia to przecież taka prywatna sprawa...

Zdjęcia znalazłam na jednej z zagranicznych stron. No cóż paparazzi czają się wszędzie i nie dają nikomu spokoju :zly: Wszyscy załamani tak nagłym odejściem ukochanej osoby a tu zza drzew sępy z aparatami :zly:

daniel7 - 23-03-2009, 14:30

Caroline, paparazzi nie mają własnego życia. Oni żyją tym by zrobić jak najwięcej zdjęć, które się dobrze sprzedadzą... nie ważne, że zrobienie zdjęć w takim momencie jest całkowicie nie na miejscu i nieetyczne... =/
Caroline - 23-03-2009, 17:21

daniel7, dokładnie paparazzi żyją życiem celebrities. W takich chwilach nie chciałabym się zamienić miejscem z żadną gwiazdą. Przynajmniej my, zwykli szarzy ludzie, mamy swoją prywatność.
daniel7 - 23-03-2009, 17:34

Takie zachowanie dla mnie powinno byc karalne!!!
Kamx - 24-03-2009, 00:42

Caroline napisał/a:
daniel7, dokładnie paparazzi żyją życiem celebrities. W takich chwilach nie chciałabym się zamienić miejscem z żadną gwiazdą. Przynajmniej my, zwykli szarzy ludzie, mamy swoją prywatność.

masz rację, ale kiedy ludzie chcą stać się sławni to jednak są świadomi o tym, że mogą być i że prawdopodobnie wręcz będą prześladowani przez paparazzich. Taka jest cena sławy, a skoro jednak nie rzucają tego w diabły to wg nich jest to warte zachodu.

daniel7 napisał/a:
Takie zachowanie dla mnie powinno byc karalne!!!

to nazywa się wolność prasy, jeśli by to zabrali to tylko krok od wstrzymania wolności słowa itp. w polsce również obowiązuje wolność prasy wg prawa.

Margolcia19894 - 24-03-2009, 14:42

szkoda słów....przesada z tymi zdjęciami...... przecież oni cierpią .....a tu jeszcze foty .....wstyd dla tego co je robił
Grani - 26-03-2009, 01:43

Cytat:
Zmarła aktorka dawczynią organów
Brytyjska aktorka Natasha Richardson nie umarła cała; jej organy, na wniosek rodziny, zostały przekazane ludziom, którym mogą uratować życie - pisze na stronie internetowej amerykański magazyn "People".
Dawstwo organów jest "bardzo Nataszyne" - powiedziała osoba zaprzyjaźniona z rodziną w najnowszym numerze magazynu "People".

- Spędziła tak wiele czasu walcząc przeciwko piętnowaniu ludzi z AIDS. Ktoś taki w sposób naturalny daje swe organy - powiedziała zaprzyjaźniona z rodziną osoba.

45-letnia Natasha Richardson zmarła po wypadku na nartach, któremu uległa w Kanadzie 16 marca. Doznała obrażeń mózgu. Pozostawiła dwóch synów: 13-letniego Michaela oraz 12 letni Jacka i męża, aktora Liama Neesona.


http://wiadomosci.onet.pl/1941040,12,item.html

Margolcia19894 - 26-03-2009, 21:06

Boże rodzina musiała tyle wycierpieć ,a tu jeszcze postanowili oddać organy ludzią potrzebującym ...niesamowite
Caroline - 27-03-2009, 07:26

Najtrudniejsza decyzja

Mąż Natashy Richardson podjął decyzję o odłączeniu aparatury sztucznie podtrzymującej jej funkcje życiowe. W Polsce byłby za to gremialnie potępiony.

Rozumiem go i modlę się za niego. Ona jest już ze świętym Patrykiem – mówił w zeszły czwartek nowojorski ksiądz, Irlandczyk William Kelly. Mówił tak o swoim rodaku i imienniku Liamie Neesonie (Liam to irlandzkie zdrobnienie Williama), znanym aktorze mającym za sobą role m.in. Jezusa Chrystusa, Oskara Schindlera i Jeana Valjeana, a przed sobą Abrahama Lincolna. Liam dzień wcześniej podjął decyzję o odłączeniu od aparatury reanimacyjnej swojej żony, znakomitej aktorki Natashy Richardson, córki wielkiej Vanessy Redgrave i wnuczki nie mniej wielkich dziadków z tytułami szlacheckimi zdobytymi na scenach brytyjskich, która od dziecka wiedziała, że będzie grać, i robiła to zachwycająco. Niestety jest to już czas przeszły. Natasha nie żyje.


Kurort śmierci...

Pojechali z Nowego Jorku do Kanady całą rodziną. Liam, Natasha i ich dwaj synowie: 14-letni Michael i 13-letni Daniel. Liam do Toronto, gdzie miał zdjęcia do nowego filmu. Natasha i chłopcy do ekskluzywnego kurortu Mont Tremblant niedaleko Quebec City, półtorej godziny jazdy od Montrealu.

Wybór miejsca odpoczynku nie był trudny. Mont Tremblant słynie z walorów krajobrazowych i tras narciarskich w całej Kanadzie. Odkrył je i wylansował Joe Ryan, wnuk amerykańskiego potentata kolejowego Thomasa Ryana, który przybył tam po raz pierwszy w 1938 r. i tak się zachwycił, że rok później, po ślubie z Mary Rutherford, osiadł tam na stałe. Intensywnie zajął się też lansowaniem Mont Tremblant w amerykańskiej prasie i towarzystwie. W tym za pomocą słynnego plakatu z podobizną wybranki swego serca, który nawet dziś zna każdy, kto tam przyjeżdża. Oczywiście Ryan także inwestował w infrastrukturę kurortu. Szybko uczynił go modnym i głośnym.

Natasha i Liam jeździli tam z synami często. Jej samej jednak do nart nie ciągnęło. W poniedziałek, 16 marca br. w przeddzień świętego Patryka, patrona Irlandii i Nowego Jorku, Natasha dała się namówić na założenie desek, by w towarzystwie Michaela i Daniela oraz instruktora narciarskiego udać się na łatwy stok w Mont Tremblant Ski Resort. Proponowano jej włożenie kasku, ale odmówiła. Szusy Natashy na oślej łączce budziły powszechną wesołość. W pewnym momencie wjechała w... instruktora i upadła na zbocze. Zsunęła się po nim kilkadziesiąt metrów w dół. Kiedy chłopcy z instruktorem do niej dotarli, śmiała się, żartowała z braku talentu narciarskiego. Szybko dojechał do nich patrol czuwający nad bezpieczeństwem. Zgodnie ze standardami, drogą radiową powiadomiono lokalne pogotowie. – Wysłaliśmy ambulans z dwoma ratownikami (paramedykami), ale nawet nie zobaczyli poszkodowanej. Zdążyła bowiem wrócić do hotelu – mówi główny dyspozytor pogotowia Yves Coderre.

– To był upadek, jakich wiele. Nawet w nic nie uderzyła. Nie miała też żadnych oznak urazu. Normalnie mówiła i wszystko wydawało się w porządku. Wstała, żartując i wyśmiała instruktora, gdy ten chciał wzywać lekarza. Chciała pozostać na stoku, ale po naleganiach patrolu wróciła do hotelu – dodaje rzeczniczka kurortu Lyne Lortie.

Bóle głowy przyszły po godzinie. Zaczęła tracić władzę w nogach. Synowie powiadomili recepcję. Wezwano pogotowie. Przewieziono ją do szpitala Ste. Agathe, niespełna 20 minut drogi od kurortu. Lekarze natychmiast zorientowali się, że sytuacja jest poważna.

Podejrzewając krwiaka mózgu, a nie mogąc wykonać u siebie zabiegu trepanacji czaszki, wezwali helikopter, którym zabrano Natashę do Montrealu do Hôpital du Sacré-Coeur. Z Toronto leciał już tam Liam Neeson.


Po ratunek

Nie wiadomo, dlaczego nie wykonano operacji na miejscu, tylko postanowiono transportować aktorkę do Lenox Hill Hospital na Manhattanie. Prawdopodobnie była to decyzja męża podjęta po konsultacjach z lekarzami nowojorskimi. Liam zabrał tam Natashę specjalnym samolotem medycznym. Kiedy wreszcie znalazła się na miejscu i wykonano badanie tomograficzne, okazało się, że nastąpiła już śmierć mózgu. Nowy Jork szalał w tym czasie, świętując Dzień św. Patryka. Do łóżka Natashy zaczęła przybywać rodzina i przyjaciele, w tym matka Vanessa Redgrave i młodsza siostra – aktorka Joely Richardson. Przed kompleksem szpitalnym pojawiły się media. Atmosfera napięcia narastała.

Wychodzący ze szpitala nie chcieli nic mówić. Wreszcie nie wytrzymała jedna z najbliższych przyjaciółek Natashy.

– Jej już nie ma z nami. Jej mózg przestał funkcjonować! – wykrzyczała zrozpaczona do dziennikarzy, a wiadomość natychmiast obiegła media.

Wszyscy czekali już tylko na decyzję rodziny. Natasha mogła zostać odłączona od aparatury lub być sztucznie utrzymywana przy życiu. Ten dramatyczny wybór złożono na Liama Neesona. Podobno decyzję podjął po naradzie z synami.

18 marca br. w godzinach popołudniowych urządzenia reanimacyjne przestały pracować. Wkrótce Natasha Richardson odeszła.


Światła Broadwayu


Komunikat o śmierci wydał rzecznik prasowy pary aktorskiej, znany hollywoodzki publicysta filmowy Alan Nierob: „Liam Neeson, dwaj synowie Michael i Daniel oraz cała rodzina pozostają w szoku i zdruzgotani tragiczną śmiercią naszej ukochanej Natashy. Wyrażają serdeczną i głęboką wdzięczność za okazane wsparcie, miłość i modlitwy, prosząc równocześnie o uszanowanie ich prywatności w tych trudnych chwilach”.

Nie podano daty pogrzebu ani nawet nazwy domu pogrzebowego, który ma organizować ceremonię. Warujący pod szpitalem dziennikarze pojechali jednak za wyjeżdżającym w czwartkowe południe nieoznakowanym karawanem i okazało się, że zajmie się tym renomowany Greenwich Village Funeral Home przy 199 Bleeker Street, w znanej manhattańskiej dzielnicy artystyczno-cyganeryjnej. W piątek przestało to już być tajemnicą, gdy we wszystkich nowojorskich gazetach ukazały się nekrologi.

Zapamiętamy ją m.in. z kreacji w „Nie wierzcie bliźniaczkom” czy „Pokojówka na Manhattanie”. Przede wszystkim jednak ze scen londyńskiego West Endu i nowojorskiego Broadwayu, których była wielką gwiazdą.

Broadway, który Natasha Richardson rzuciła na kolana, m.in. wspaniałą kreacją z 1998 r. w „revivalu” legendarnego musicalu „Kabaret”, za którą dostała Tony Award, uczcił jej pamięć wygaszeniem o ósmej piątkowego wieczoru wszystkich świateł. Tak żegna tylko największych.


Dramat wyboru

Żyła tylko 45 lat. Jej ojcem był wybitny Tony Richardson, zdobywca dwóch Oscarów, sztandarowy przedstawiciel generacji „młodych gniewnych”. Był mężem Vanessy Redgrave zaledwie pięć lat (1962-1967) i pozostawił ją z dwiema córeczkami, odchodząc do innej aktorki, Jeanne Moreau. W 1991 r. zmarł na AIDS, głośna wówczas stała się sprawa jego biseksualizmu. Natasha była wtedy krótko po swoim pierwszym ślubie z filmowcem Robertem Foksem. Małżeństwo wytrzymało dwa lata. W 1994 r., na planie filmu „Nell” poznała Liama Neesona, grając jego... ukochaną, przedwcześnie zmarłą żonę. Ta fabularna śmierć była początkiem ich realnej miłości. Pobrali się z końcem 1994 r., krótko po premierze „Nell”. Odtąd pozostawali razem w – jak powiadali wszyscy ich znajomi – metafizyczno-magicznym, niezwykle trwałym związku. Praktycznie wszędzie starali się być razem. Tym lepiej można zrozumieć dramat wyboru Liama decydującego o odłączeniu Natashy od aparatury reanimacyjnej. Pozostanie ze swoim wyborem na zawsze sam. W Ameryce księża nie zsyłają go gremialnie do piekła. W Polsce zapewne nie miałby takiej szansy.


Krwotok, który zabija

Dr n. med. Jadwiga Pawłowska, znana nowojorska lekarka, związana m.in. z Lenox Hospital na Manhattanie

– Według specjalisty medycyny sądowej, przyczyną śmierci Natashy Richardson była Heamorrhagia epiduralis, czyli krwotok nadtwardówkowy. Mózg ludzki posiada trzy pokrywające go błony, z których najbardziej na zewnątrz i najbliżej kości czaszki ulokowana jest opona twarda. Krwawienie do przestrzeni między tą oponą a czaszką jest stanem chorobowym, o którym mowa. W jego wyniku powstaje krwiak, który powoduje wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego i ucisk mózgu. To z kolei prowadzi do dewastacji funkcjonowania mózgu, w skrajnym przypadku jego śmierci.

Najczęstszą przyczyną krwotoku jest uraz głowy, choć mogą być też choroby krzepliwości krwi albo reakcja na lekarstwa obniżające krzepliwość krwi. Objawy chorobowe to silne bóle głowy, nudności, niedowłady i porażenia kończyn, senność i utrata przytomności. Jedyną metodą leczniczą jest zabieg chirurgiczny trepanacji czaszki i usunięcia krwiaka wraz z zahamowaniem krwawienia przy wspomaganiu farmakologicznym. Stąd też fundamentalna dla przebiegu i efektu leczenia jest szybka diagnoza. Dziś najczęściej poprzez tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny.

W przebiegu choroby czas jest czynnikiem decydującym. Nie wolno zatem lekceważyć żadnych, nawet najmniejszych symptomów, a generalnie – jakichkolwiek urazów głowy, nawet jeżeli nie towarzyszą im bezpośrednie objawy.

Nie chcę wypowiadać się na temat tego konkretnego przypadku, nie znając szczegółów. Tym bardziej oceniać, czy był czas i kiedy na podejmowanie stosownej akcji chirurgicznej. Z pewnością zarówno ośrodek montrealski, jak i nowojorski mają do niej przygotowanie. Prywatnie dodam, że jako zapalona miłośniczka musicalu i Broadwayu wielokrotnie podziwiałam Natashę w jej rolach, w tym jako niezapomnianą Sally Bowles w „Kabarecie”.

http://media.wp.pl/kat,38....html?P[page]=3

Caroline - 27-03-2009, 07:27

Gwiazdy wspominają Natashę Richardson

http://wp.tv/i,Gwiazdy-ws...ml?ticaid=57be0


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group